Mikołaj ze skarpety na Boże Narodzenie

191
wyświetleń

Mikołaj ze skarpetki to moja propozycja na święta Bożego Narodzenia. Zapraszam Was do wykonania waszych wersji mikołaja i podzielenia się Waszymi propozycjami w komentarzach i na Facebooku.

Mikołaj to jedna z możliwości jakie możemy zrobić na święta Bożego Narodzenia. Gdy przychodzi grudzień wszyscy myślimy już o ozdobach, dekoracjach, choince i prezentach. Zbliżają się Mikołajki, dlatego też pierwszą moją ozdobą będzie Mikołaj ze skarpetki.

Co potrzebujemy ?

W każdym domu mamy sporo dostępnych elementów do wykonania naszego Mikołaja. To czym wypełnicie skarpetkę zależy od Was. Może to być: ryż, kasza manna, ciecierzyca, gorczyca, makaron, itp. Ozdabiamy Mikołajka według własnego pomysłu. Możecie użyć innego koloru skarpetki, nie musi być czerwona. To może być Wasz jedyny niepowtarzalny mikołaj.

Jak widać na filmie wystarczy kilka minut, a piękna ozdoba zagości na naszym stole lub pod choinką. Dajcie znać czy moja propozycja Wam się spodobała i jeśli macie ochotę spróbujcie ją odwzorować. Zapraszam też do wykonania bałwanka z doniczki.

Sposób wykonania:
Krok 1.

Obcinamy czerwoną skarpetkę w połowie pięty.

Krok 2.

Wsypujemy np. ryż i dobrze zawiązujemy sznurkiem końcówkę skarpetki. Oczywiście może być to równie dobrze kasza lub inny produkt. Ważne aby był sypki bo dzięki temu mikołaja może formować.

Krok 3.

Na wysokości mniej więcej 1/3 od góry wiążemy sznurkiem skarpetkę i formujemy brzuch.

Krok 4.

Z białej skarpetki (najlepiej frotowej) obcinamy kawałek ze ściągaczem na czapeczkę oraz wycinamy trójkąt na brodę i cienki pasek na wąsy.

Krok 5.

Zakładamy na głowę Mikołaja biały kawałek wyciętej skarpetki i związujemy końcówkę sznurkiem.
(Opcjonalnie) Możemy pomalować farbami czapeczkę.

Krok 6.

Przyklejamy ozdoby: brodę, wąsy, czarną wstążkę na pasek, białe guziki i czarne guziki na oczy. Brodę mikołaja możecie zrobić z waty ale polecam zabezpieczyć ja lakierem do włosów aby nie rozwarstwiała się.

Krok 7.

Następnie Mikołaja przyklejamy do czarnej podstawki lub czegoś podobnego. Ja użyłam zwykłej podstawki pod doniczkę za kilkadziesiąt groszy.

Pozdrawiamy Ola i Michalinka 🙂