Grzechotki z butelek dla dzieci

287
wyświetleń

Grzechotki z butelek to bardzo prosty sposób na zrobienie ciekawej zabawki dla naszych dzieci. Wystarczy kilka chwil i macie gotową zabawkę edukacyjną. Materiały są dostępne w domu i nie wymagają dużych umiejętności manualnych.

Grzechotki z butelek wykonane mogą być z każdego rodzaju butelki – od małych po duże. Na samym początku jednak dobrze jest zrobić grzechotkę z małej buteleczki, gdyż dziecko z łatwością weźmie w rączkę i ją udźwignie. Najlepiej użyć buteleczek po jogurtach, dostępnych w każdym sklepie. Pakowane są zazwyczaj po kilka sztuk w zestawie, więc jednorazowy zakup pozwoli Wam zrobić kilka grzechotek.

Bardzo ważna rzeczą jest to, że muszą być one zakręcane. Dzięki temu macie pewność, że dziecko nie połknie zawartości. To czym wypełnicie butelki zależy od Waszej wyobraźni. Moje propozycje na wypełnienie grzechotki to woda, piasek, kluski, groszek, ryż. Oczywiście najlepiej jest sprawdzić jaki grzechotki będą wydawały dźwięk. Inaczej będzie brzmiał piasek a inaczej kasz manna mimo, że ich gramatura jest bardzo podobna.

Ozdabiamy buteleczki według własnego pomysłu. Pamiętajcie, aby był to materiał nieszkodliwy dla dziecka! Ja wykorzystałam do tego taśmy izolacyjne bo mają konkretne kolory, są elastyczne i dobrze przyklejają się do butelek. Dodatkowym atutem zakręcanych butelek jest to, iż w każdej chwili możemy zmienić ich zawartość. Zapraszam Was też na film z zabawy Butelkowymi grzechotkami oraz film edukacyjny z grzechotkami.

Sposób wykonania:
Krok 1.

Wybrane przez nas butelki dobrze myjemy i czekamy aż wyschną, aby móc zacząć je ozdabiać

Krok 2.

Wypełniamy czymś, co hałasuje, wydaje jakiś dźwięk podczas potrząsania. Może być to np. makaron lub kasza

Krok 3.

Dokładnie zakręcamy butelki, aby zawartość nie wypadła i dziecko jej nie połknęło.

Krok 4.

Ozdabiamy według własnego uznania. Moja propozycja to kolorowe tak jak wspominałam taśmy izolacyjne, które często dostępne są w marketach za kilka złotych. Możecie również zapytać Waszych mężów czy może mają w swoich zasobach domowego majsterkowicza.

Pozdrawiamy Ola i Michalinka 🙂