Domowe obiadki czy słoiczki ?

24
wyświetleń
domowe obiadki

Słoiczki czy domowe obiadki oto jest pytanie ? Wszystko ma swoje plusy i minusy. Zdania na ten temat są podzielone. Najlepiej jest karmić mlekiem matki jak najdłużej, ale wraz z wiekiem dziecka rozszerzamy jego dietę o nowe produkty.

Domowe obiadki pochłaniają sporo czasu i energii. Dobrze byłoby oczywiście przygotowywać dania dla naszego malucha samemu, bo chcemy dla niego jak najlepiej, ale potrzebujemy sprawdzonego źródła warzyw i owoców. O ile w lato łatwiej jest znaleźć produkty zdrowe, nie pryskane, a nawet pochodzące z własnego ogródka, o tyle zimą jest z tym ogromny problem.

Różnorodność firm z gotowymi produktami w słoiczkach dostępnych na naszym rynku jest tak bogata, że jedna prześciga drugą. Nie tylko wiele jest firm produkujących słoiczki, ale także różne są ich ceny. Wahają się one między ok. 2,50 zł a nawet 6 zł w zależności od gramatury. A my tylko się zastanawiamy, którą wybrać, aby była odpowiednia dla naszej pociechy?

Najważniejsze to czytajmy skład na etykietach!

Wybierajmy te słoiczki, które zawierają certyfikat BIO. To są sprawdzone dania z ekologicznych produktów przygotowywane specjalnie dla naszego dziecka. Producenci żywności zapewniają nas, że to, co wyprodukowali jest zdrowe i bogate w różne witaminy, dlatego większość rodziców bez obawy kupuje dany produkt. Lecz to jest tzw. „chwyt marketingowy”. Koncerny produkujące żywność dla dzieci doskonale wiedzą, że rodzice są „łatwymi klientami”, którzy lubią pójść na skróty i mogą taką drogę obrać.

A niestety dbanie o zdrowie wymaga wysiłku i dużej uwagi. Oczywiście, że łatwiej jest otworzyć słoiczek niż ugotować zdrową zupę czy przygotowywać domowe obiadki w postaci np. owocowych przecierów. To wymaga poświęcenia i czasu.

Gotujcie sami !

Jednak gotując same, wiecie, co dodajecie do potrawy, więc to już jest lepsze niż gotowiec. Małe dzieci dopiero wchodzą w życie, poznają kolejno nowe smaki, dlatego powinniśmy zapewnić im jak najzdrowsze odżywianie. Bazujmy na tym, co zostało sprawdzone i co jest bliżej natury. A natura to ogród, sad, las, pole, łąka, działka. Fabryki czy koncerny nie należą do natury, to tylko przedsiębiorczość i marketing. Nie da się tego uniknąć, możemy jednak ograniczyć jego wpływ na nasze życie.

Świeże jedzenie różni się od tego w słoiczkach na pewno tym, że zawiera więcej składników odżywczych, witamin, gdyż nie przechodzi długiego procesu przetwarzania taki jak przechodzą słoiczkowe owoce i warzywa. Przyswajalność tychże składników ze świeżych produktów jest znacznie większa niż tych ze słoików. Poza tym zdrowe żywienie to nie tylko określona ilość składników odżywczych w pokarmie, to także przyswajalność tego pożywienia, przygotowywanie świeżych dań oraz energia pożywienia, którą zjadamy.

Jedzenie słoiczkowych dań rozleniwia dzieci, nie chcą one potem jeść świeżych warzyw i owoców, nie chcą gryźć, wolą posiłki, które można szybko zjeść czy wypić. Praktycznie roczny maluch, a nawet kilku miesięczny zaczyna interesować się tym, co jedzą członkowie rodziny. Możemy dać mu spróbować, a może okazać, że któryś z produktów stanie się jego ulubionym. Dlatego nie ograniczajmy się tylko do słoiczków.

W kwestii gotowania i korzystania z przyrządzonych już dań należy po prostu zachować zdrowy rozsądek. Jeśli mamy dostęp do dobrej świeżej żywności, to ugotujmy coś sami naszemu dziecku. Gdy nie jesteśmy pewni warzyw i owoców, które kupujemy, mamy bardzo mało czasu – możemy sięgnąć po gotowy posiłek z certyfikatem BIO.

Pozdrawiam Ola i Michalinka 🙂